W minioną sobotę kibice zgromadzeni na stadionie w Straszęcinie mogli obejrzeć emocjonujące spotkanie, w którym miejscowy LKS Borowiec podejmował LKS Żyraków. Mecz zakończył się podziałem punktów – obie drużyny zdobyły po jednym golu.
Przebieg spotkania
Gospodarze rozpoczęli bardzo ofensywnie i już w 6. minucie objęli prowadzenie. Wydawało się, że będą kontrolować przebieg gry, ale przyjezdni z Żyrakowa nie zamierzali się poddawać. Do wyrównania doprowadził Dariusz Knot w 60. minucie, ustalając wynik na 1:1. Po tym trafieniu obie ekipy miały jeszcze okazje, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednakże defensywy obu zespołów okazały się szczelne do końca regulaminowego czasu gry.
W barwach LKS Żyraków wystąpili: Sroka – Dziedzic, Pęk, Rymut, Papiernik – Knot, Czarnik, Ciepły, Bieszczad – Rokita K. – Jasicki W. Na ławce rezerwowych znaleźli się: Chmura, Czerwiec P., Golfinopoulos, Jachimowicz, Jasicki H., Kaczor, Podlasek, Strzałka. Trener dokonał pięciu zmian: w 46. minucie Jasicki W. został zastąpiony przez Chmurę, w 55. minucie Rokita K. przez Podlaska, w 60. minucie Czarnik przez Jachimowicza, a w 80. minucie boisko opuścili Knot i Papiernik, których zmienili Golfinopoulos i Jasicki H.
Po tym spotkaniu LKS Żyraków pozostaje niepokonany od kilku kolejek, co napawa optymizmem przed kolejnymi wyzwaniami. Kolejny mecz podopieczni trenera rozegrają za tydzień, a kibice liczą na pełną pulę punktów.
Źródło: Ludowy Klub Sportowy Żyraków
Fot. facebook.com

