W leśnictwie Jaworze, należącym do Nadleśnictwa Dębica, trwają prace nad ochroną młodych sadzonek daglezji zielonej. Leśniczy Łukasz Kucharski wraz z inżynierem nadzoru Andrzejem Trzeciakiem ustalali właśnie, jak pomóc tym drzewkom przetrwać nadchodzącą zimę. To kolejne miejsce w tutejszych lasach, gdzie ten północnoamerykański gatunek pojawia się i – co istotne – odnawia się naturalnie.
Dlaczego daglezja?
Zainteresowanie daglezją nie jest przypadkowe. Jak podkreśla Andrzej Trzeciak, badania oraz modele naukowe dotyczące przyszłości lasów wskazują, że gatunek ten może stać się jednym z podstawowych drzew, dzięki którym uda się zachować trwałość drzewostanów. Rodzime lasy borykają się bowiem z ogromnym deficytem wody, są osłabione, a przez to bardziej narażone na patogeny – choroby grzybowe, owady czy jemiołę.
Daglezja zielona, pochodząca z Ameryki Północnej, lepiej znosi suszę i szybciej rośnie, co czyni ją cennym uzupełnieniem rodzimych gatunków w obliczu zmieniającego się klimatu. Leśnicy podkreślają jednak, że jej wprowadzanie musi być przemyślane i oparte na badaniach.
„To właśnie daglezja może stanowić podstawowy gatunek drzewa, dzięki któremu będziemy mogli zachować trwałość naszych drzewostanów” – zaznacza Andrzej Trzeciak.
Naturalne odnawianie się daglezji w lasach Nadleśnictwa Dębica to sygnał, że gatunek dobrze odnajduje się w tutejszych warunkach. Leśnicy zapowiadają dalszy monitoring i zabiegi pielęgnacyjne, które mają zapewnić młodym drzewkom jak najlepszy start.
Źródło: Nadleśnictwo Dębica










