Wraz z początkiem sezonu grzewczego warto przypomnieć o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w mieszkaniach i domach jednorodzinnych. Jak podkreślają strażacy oraz eksperci ds. ochrony przeciwpożarowej, najskuteczniejszą i najtańszą formą zabezpieczenia jest montaż czujek dymu oraz czujek tlenku węgla.
Co warto skontrolować przed sezonem grzewczym?
Przede wszystkim należy zadbać o stan techniczny kluczowych elementów instalacji:
- przewodów kominowych,
- instalacji grzewczej,
- przewodów wentylacyjnych.
Dopiero po sprawdzeniu tych elementów warto uzupełnić dom o czujkę dymu oraz czujkę tlenku węgla. To pięć prostych kroków, które w razie zagrożenia mogą uratować życie.
Jak prawidłowo rozmieścić czujki?
Zgodnie z zaleceniami, aby zapewnić tzw. minimalny poziom ochrony w mieszkaniu lub domu wielokondygnacyjnym, należy zamontować co najmniej jedną czujkę dymu na każdym piętrze. Powinna ona znajdować się w centralnej części ciągu komunikacyjnego – najlepiej na korytarzu, w bezpośrednim sąsiedztwie sypialni.
Warto rozważyć montaż czujki dymu z funkcją powiadamiania o zagrożeniu na smartfonie – to rozwiązanie szczególnie przydatne, gdy domownicy przebywają poza domem.
Dodatkowe zabezpieczenia
Jeśli w budynku zamontowane są panele fotowoltaiczne, a w garażu znajduje się magazyn energii, warto rozważyć dodatkowe zabezpieczenie w postaci czujki dymu z funkcją powiadamiania PSP. Takie rozwiązanie pozwala na szybszą reakcję służb w sytuacji zagrożenia.
Bezpieczeństwo zaczyna się od prostych nawyków i niewielkich inwestycji, które mogą zapobiec tragedii.
Źródło: Komenda Powiatowa PSP w Dębicy
Fot. facebook.com

